Stan prac budowlanych 8 lutego 2014

Sobotnie przedpołudnie i spory ruch na budowie obu etapów. Pierwszy etap Espresso wciąż jest szlifowany wewnątrz i na zewnątrz. Sądząc po zaparkowanych samochodach podwykonawców przekrój robót jest spory – od układania kostki brukowej po mycie okien. Pojawiła się tablica adresowa ul. Jana Kazimierza 57 oraz znaki na drodze osiedlowej. Jest też pierwsza dewastacja – część ogrodzenia od ul. Radzanowskiej została naruszona prawdopodobnie przez samochód.

Zainstalowano także przez wielu wyczekiwany monitoring. Pięć kamer obserwuje teren wokół osiedla, a jedna wyjazd z garażu. Są to kamery Introx w szczelnych obudowach (możliwość pracy w temp. -20 do 50 st. C), z oświetlaczem podczerwieni do zdjęć nocnych i całkiem niezłych parametrach. Nie są to na pewno chińskie zabawki za kilkadziesiąt złotych.

Kompaktowy rozmiar kamer jest ich plusem natomiast sposób zamontowania od ul. Jana Kazimierza nie można już nazwać estetycznym. Być może białe oprawki zostaną jeszcze pomalowane tak by nie były widoczne na kamiennej elewacji klatki B. Zdumiewające jest jednak to, że instalację poprowadzono na elewacji, tak jakby projektant nie uwzględnił jej w oryginalnym projekcie osiedla.

Z umiejscowieniem kamer można się zapoznać na rysunku w galerii. Zasięgiem powinny objąć cały teren wokół osiedla (bez patio) jednakże w przypadku klatek A i B, które nie będą ogrodzone, przydałyby się dodatkowo kamery rejestrujące na wprost osoby wchodzące do klatki (żółty kolor na rysunku). Jest bardzo prawdopodobne, że dwie kamery, które zamontowano na elewacji nie zarejestrują twarzy osoby wchodzącej do tych klatek wprost z ul. Jana Kazimierza.

Z monitoringiem na innych osiedlach przy JK jest różnie. Na jednym osiedlu lepiej na innym gorzej. Dobrze pod kątem rozmieszczenia kamer wypada osiedle Symfonia. Tam przy każdej bramce czy wejściu do klatki czeka kamera skierowana wprost na osobę wchodzącą.

Podsumowując monitoring na Espresso – byłoby idealnie gdyby pojawiły się dodatkowe 2-3 kamery przy wejściach do klatek A i B, tak jak to zrobiono przy wejściu do klatki D.

Na budowie II etapu pracują dwa żurawie. Powstają kolejne zbrojenia. Roboty są prowadzone nawet w soboty jak się okazuje.

Zapisz się do newslettera i dostawaj powiadomienia o aktualizacjach na Blogu.

Tagi:
Napisano w Budowa
53 komentarze, opinie i uwagi dla “Stan prac budowlanych 8 lutego 2014
  1. lokator pisze:

    Czyżby przy wjeździe od ulicy Przyce został załozony wideodomofon ?

  2. Ben pisze:

    POŻAR NA TERENIE PZL-WOLA NIEDALEKO ESPRESSO

    Ogromny słup dymu pojawił się nad Wolą po godz. 13. Widać go było aż z centrum. Paliły się hale za fortem Wola.
    Pożar wybuchł na terenie starych hal magazynowych w dawnych Zakładach im. Marcelego Nowotki, później PZL-Wola. – Hale właśnie są rozbierane i doszło do zapalenia materiałów składowanych w wyniku rozbiórki. To głównie papa, styropian itp. – mówił Cezary Gotowicki z komendy miejskiej straży pożarnej. Obszar zajęty ogniem był dość duży, bo miał około stu metrów kwadratowych, ale zagrożenia dla życia ludzi nie było. – Będzie przy tym sporo pracy. Zagrożenia dla pracowników czy okolicznych mieszkańców nie ma. Ogień nie wydostanie się poza teren działki – mówił nam Cezary Gotowicki już po godz. 14. Dogaszanie pożaru może potrwać nawet kilka godzin.

    Hale znajdujące się w sąsiedztwie Fortu Wola to pozostałość po dawnym Zakładzie im. Marcelego Nowotki, później PZL-Wola. W PRL produkowano tu silniki do samochodów, a także pomniki, m.in. Kościuszkowców, Saperów. Teraz terenem interesują się deweloperzy.

    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15459313,Wielki_pozar_podczas_rozbiorki_hal_w_dawnej_fabryce.html#LokWawTxt

  3. Ela pisze:

    no dobra dla rozluźnienia, kto pierwszy robi parapetówkę;]

    • Łukasz pisze:

      Trzeba znowu zacząć cisnąć RONSON’a, bo przecież w piśmie, jakie wysłał w zeszłym tygodniu mailowo do właścicieli mieszkań, widnieje informacje, że pozwolenie na użytkowanie otrzymają w pierwszych dniach lutego.

      Dziś już jest połowa lutego i nadal cisza. Ale to chyba kolejny raz było tylko gadanie, żeby uciszyć pytania…

      • Ela pisze:

        Ja żadnego pisma jeszcze nie dostałam,ale wczoraj dzwoniła do mnie Pani Agnieszka i nie oficjalnie wiem że na koniec miesiąca mam mieć odbiór. Z tym, że nie wierze w nieoficjalne wiadomości.

        • Lokator pisze:

          Co ciekawe, w zeszłym tygodniu dzwoniła do nas Pani od Dewelopera, żeby poinformować, że w wysłanym do nas mailu jest błędna data proponowanego/ planowanego odbioru i że przesunie się to o tydzień w stosunku do daty z maila. Podekscytowani tą informacją sprawdziliśmy szybko skrzynki mailowe i … nic nie znaleźliśmy. Z tego wynika, że dział sprzedaży ma różne informacje, ale żadnej pewnej wiadomości. Myślę, że nie ma co się podpalać i tylko spokojnie czekać na pismo z datą odbioru. pozdrawiam

          • Łukasz pisze:

            To może ktoś zna kogoś w Urzędzie Gminy Wola i pogoni ich z wydaniem pozwolenia na użytkowanie, co? :)

        • lokator pisze:

          A czy można wiedzieć która to klatka i kondygnacja ?

      • Tomasz pisze:

        Nie jestem pewny, ale tutaj http://www.mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/mapa?service=fast_mapa&L=pl&X=7495353.265675593&Y=5787488.990760002&S=9&O=0&komunikat=off pojawił się już dokładny obrys I etapu Espresso. Nie wiem kiedy to się stało, ale być może oznacza to, że jest już pozwolenie na użytkowanie i można I etap pokazać w oficjalnych/urzędowych materiałach? Może ktoś wie?

    • karol C pisze:

      i nagle nastała cisza ;-)

  4. Zakapior pisze:

    Osiedle musi byc dokladnie monitorowane bo w tym czerwonym skansenie mieszka niezly element Bylem tam pare razy w lato zeszlego roku przed kamiennica laweczka piweczko i libacje Mam nadzieje ze jak ja sie tam wprowadze 2 etap to juz skansenu nie bedzie

    • lokator pisze:

      Po co się stresujesz, wypijesz z nimi piwo pod ich skansenem na tej ławeczce i będą Ci pilnować samochodu pod blokiem. Stare powiedzenie „Nie oceniaj książki po okładce”. Pozdrawiam.

      • Borsenio pisze:

        Lokator słusznie prawi. Nikt przecież nie zagwarantuje, że na espresso też się nie sprowadzi ‚element’ w postaci mafiosa, dilera lub fana extreme disco polo :)

    • śpiący pisze:

      Zakapior… wyluzuj. Piwko jest dla ludzi. Jak zachowają się agresywnie dzwoń po Straż Miejską, zapewniam Cię że na Woli działa bez zarzutu. Nie mieszkam w czerwonym skansenie, ale znam tam wszystkich lokatorów. Są tam tacy którzy za gotówkę mogli by kupić mieszkanie w Espresso. Naprawdę nic Ci nie grozi. Możesz zostawić tam otwarty samochód, zapewniam że nic nie zginie. A już na pewno nikt bez zaproszenia nie odwiedzi Cię w twoim luksusowym apartamencie. W zeszłym roku pozostawiłem tam auto z którego nie korzystałem 4 miesiące i nikt go nie ruszał. A przy Kliffie, gdzie mieszkam, w okolicy teoretycznie lepszej jakiś baran wybił mi szybę w autku i ukradł fotelik dla dziecka… Jeśli wciąż się boisz pisz na maila, zapewnię Ci osobisty immunitet. Więcej optymizmu.

  5. Tomek pisze:

    Ben masz u mnie piwo :)

    chyba nie ma sensu dalej ciągnąc tego tematu. kto chce napisze do developera kto nie ten nie napisze.

    ja juz swoje zdanie przedstawiłem, odnośnie dodatkowych kamer na zewnątrz. a jeżeli miałyby być w środku to tym bardziej uważam że nie są potrzebne. Z założenia blokadą dostępu jest domofon. Nikt upoważniony nie powinien wejść. A w razie czego jest kamera z profilu. (która znajac życie da tak samo niewiele jak by była dodatkowo kamera w środku)

    Uważam tak samo jak BEN, że bardziej będę czuł się inwigilowany niż bezpieczny. (ale to tylko moje zdanie) Wogle jestem przeciwny kamerom (poza tymi wzdłuż elewacji), ale jestem również przeciwny osiedlom ogrodzonym płotem, uważam że są niepotrzebne. Tyle lat ludzie żyli bez płotów i kamer i jakos im się żyło. A teraz nagle wszyscy chcą sie zamykać za jak największymi płotami, ale to tylko moje zdanie :)

  6. Ben pisze:

    Jak widać, kameromania rozgrzewa to forum do czerwoności.
    Wszystkim tym z Was, co sądzą, że kamery nad każdym wejściem i wjazdem, każdym rogiem i załomem i w każdym korytarzu – i to najlepiej takie co dokładnie pokazują oblicza wchodzących do Twierdzy Espresso czy z niej wychodzących – gwarantują Wam 100% bezpieczeństwo w Waszym domu, warto zwrócić uwagę, że niemal wszystkie (a może wszystkie) takie obrazki nie będą bynajmniej ukazywać złowrogich fizjonomii złodziei, włamywaczy, ulicznych deprawatorów i innych złoczyńców czyhających w ciemnościach na Was i Wasze mienie, lecz – Wasze twarze.
    Tak jest. To Wy będziecie codziennie po dwa razy, kilka razy albo kilkadziesiąt razy obserwowani. Kiedy wychodzicie i przychodzicie, kogo przyprowadzacie do domu, Wy i wasi goście, 24 godziny na dobę. Będą widoczne Wasze „zmęczone” oblicza, np. gdy będziecie wracać nad ranem po szampańskich imprezach. Wiadomo będzie, kto Was odwiedza i jak często, a być może – z różnych powodów – nie zawsze będziecie chcieli, aby tę wiedzę posiadały osoby trzecie…
    Krótko mówiąc, może zostać łatwo przekroczona cienka linia oddzielająca nadzór bezpieczeństwa – od całodobowej inwigilacji. Ci, co Was będą mogli dokładnie obserwować i rozpoznać, w przeciągu paru lat a nawet może już paru miesięcy, dużo będą o Was wiedzieć. O Waszych zwyczajach, o Waszych gościach, rytmie dobowym, o Waszych, nazwijmy to… gorszych dniach (nocach)… (a może Wam się takowe nigdy nie zdarzają??? no, jasne…), itd., itp. A taka wiedza może być cenna dla tych, co chcieliby ją – wykorzystać.
    Ciekawe jest to, że tak bardzo się boicie tych straszliwych, anonimowych przestępców rzekomo czatujących na Was w okolicy Espresso, a jednocześnie pokładacie 100% zaufanie w tych, którym w imię złudnej gwarancji pełnego bezpieczeństwa, bez wahania oddajecie kawał swojej prywatności.
    A tymczasem życie dowodzi, że zagrożenie może czaić się wszędzie. Gwarancji bezpieczeństwa nie będzie nigdy, nie zapewni tego nawet 100 kamer na budynku Espresso. Jak wiadomo, w życiu gwarancje są tylko dwie – na śmierć i podatki.
    Drodzy Espressiacy, nie popadajcie w paranoję.

    • Margo pisze:

      Brawo. Świetnie to podsumowałeś! Mam nadzieje, że ten wpis zakończy tę dyskusję i wyciszy emocje. Pozdrawiam serdecznie :-)

    • Tomasz pisze:

      Ben, zarzucasz niektórym popadanie w paranoję, a sam manifestujesz tutaj skrajność sugerując permanentną inwigilację. Z tą inwigilacją nie jest tak źle jak na innych osiedlach gdzie oprócz kamer na wejściu trzeba przejść obok recepcji, na której przywita nas jedna czy nawet dwie osoby z ochrony.

      Kupując mieszkanie w klatce B wiedziałem, że ta część budynku nie będzie ogrodzona. Wiedziałem jednak, że będzie monitoring co dla mnie jednoznaczne było z wizyjną rejestracją osób wchodzących/wychodzących do/z klatki i było wystarczającym zabezpieczeniem. Teraz okazuje się, że tak nie będzie. Ronson zrobi jak będzie chciał, bo nikt go nie zmusi do zamontowania dodatkowych kamer, w moim przypadku ociera się to jednak o zaufanie do dewelopera. Technicznie jest to jak najbardziej możliwe – nad wejściem do klatki D zawisła taka kamera.

      Padają tutaj pytania czy nagrania z tych kamer mogą być w ogóle przydatne. Wiem, że tak, pod warunkiem, że jakość obrazu jest wystarczająca – a tak powinno być w przypadku tych kamer, które wybrał Ronson. Okazja czyni złodziejem i widziałem już kilka zdjęć z kamery gdzie twarz była doskonale widoczna. Nie twierdzę, że tak zawsze będzie, ale raz na jakiś czas może się takie nagranie przydać.

      Przy okazji. Jednym z celów założenia tego bloga była integracja przyszłych mieszkańców. Pamiętajmy o tym byśmy nie poszli w kierunku przeciwnym. Powstrzymajmy się od ocen innych osób, szyderczego tonu czy zbędnej ironii – to do niczego dobrego nie prowadzi. Każdy ma prawo wypowiedzieć się na dany temat, ale już niekoniecznie musi tę wypowiedź budować na ośmieszaniu osób, które mają inne zdanie.

      • Ben pisze:

        Tomaszu, oto moja odpowiedź.

        „Ben, zarzucasz niektórym popadanie w paranoję, a sam manifestujesz tutaj skrajność sugerując permanentną inwigilację”.
        > Stwierdziłem konkretne ryzyko, związane z codzienną PRECYZYJNĄ OBSERWACJĄ MIESZKAŃCÓW Espresso przez osoby trzecie. Tego ryzyka nie zanegowałeś. Chodzi mi o to, że ja nie widzę konieczności instalacji dodatkowych kamer, a już na pewno robienia z tego powodu afery. Tym samym, nie widzę potrzeby ponoszenia tego ryzyka naruszania prywatności mieszkańców tych klatek, które Twoim zdaniem wymagają 3 dodatkowych kamer. Moim zdaniem – nie wymagają.

        „Z tą inwigilacją nie jest tak źle jak na innych osiedlach gdzie oprócz kamer na wejściu trzeba przejść obok recepcji, na której przywita nas jedna czy nawet dwie osoby z ochrony”.
        > Na takim osiedlu ja bym mieszkania nie nabył. Jeśli chciałbym codziennie przechodzić obok strażników w drodze do/od mojego mieszkania, to wykupiłbym sobie celę w więzieniu.

        „Kupując mieszkanie w klatce B wiedziałem, że ta część budynku nie będzie ogrodzona. Wiedziałem jednak, że będzie monitoring co dla mnie jednoznaczne było z wizyjną rejestracją osób wchodzących/wychodzących do/z klatki i było wystarczającym zabezpieczeniem. Teraz okazuje się, że tak nie będzie”.
        > Przecież będzie monitoring przestrzeni przed klatką B, i ochrona całego obiektu. Kamera nad wejściem do klatki D to przecież jedyna kamera, lustrująca przestrzeń przed wejściem do klatki. Zainstalowanie dodatkowej kamery bezpośrednio nad wejściem do klatki B dałoby tylko jeden dodatkowy efekt: ułatwiłoby obserwację twarzy stojącej tam osoby. Nie uważam, aby to w jakikolwiek sposób poprawiło bezpieczeństwo klatki B, która ze wszystkich klatek budynku jest najmniej zagrożona; wejście do niej jest eksponowane od głównej ulicy (JK) i widoczne z bloków po drugiej stronie JK (tych co istnieją i tych, co powstaną w III/IV etapie Espresso). Natomiast wejście do klatki D, położone przy tyłowej, dość ciemnej uliczce (Radzanowskiej), mające po drugiej stronie zakład kamieniarski, jest jednak bardziej narażone na „kręcenie się” podejrzanych osób. Poza tym tam będzie szpaler drzew, które zasłaniałyby widok z kamery umieszczonej w taki sposób, jak przy wejściu do klatki B. Sądzę, że tymi względami kierowali się projektanci, gdy właśnie od strony ul. Radzanowskiej zaplanowali kamerę bezpośrednio nad wejściem do klatki D. To logiczne.

        „Okazja czyni złodziejem i widziałem już kilka zdjęć z kamery gdzie twarz była doskonale widoczna”.
        > Jaka „okazja”? Przecież dom będzie strzeżony i monitorowany. Naprawdę nie widzisz w mieście domów i osiedli, które dla złodziei są znacznie łatwiejszym celem, niż Espresso?

        „Nie twierdzę, że tak zawsze będzie, ale raz na jakiś czas może się takie nagranie przydać”.
        > Ano mogą się takie nagrania przydać, mogą. A teraz namawiam, byś jeszcze raz przeczytał mój poprzedni komentarz. Ja bym się nawet zgodził na takie naruszenie mojej prywatności przez dodatkowe kamery, gdybym był przekonany, że to konieczne. Jednak moim zdaniem, to niepotrzebne.

        „Każdy ma prawo wypowiedzieć się na dany temat, ale już niekoniecznie musi tę wypowiedź budować na ośmieszaniu osób, które mają inne zdanie”.
        > Masz swoje zdanie na temat dodatkowych kamer, a ktoś inny – np. ja – może mieć inne zdanie, różne od Twojego. Prawdziwa wolność wypowiedzi nie polega na tolerowaniu tych, co się z nami we wszystkim zgadzają, tylko właśnie tych, co się z nami nie zgadzają. Jak widać, to niełatwa sztuka.

        PS. Moim zdaniem, najlepsze (oprócz ogólnego monitoringu) byłoby zainstalowanie w budynku wideofonów. No ale nabywający mieszkania w Espresso od początku wiedzieli, że ich nie będzie.

  7. Kasia pisze:

    Witam wszystkich sąsiadów :)
    mieszkam aktualnie na JK 60 (blok z Biedronką) w klatce z wejściem po zewnętrznej stronie budynku – mówiąc z własnego doświadczenia przestrzegam przez zbytnim emocjonowaniem się tematem monitoringu.
    Jest to niestety głównie element naszego komfortu psychicznego … i niczego więcej.
    Po pierwsze nie wiem czy ktokolwiek z was kiedykolwiek próbował zidentyfikować tzw. „sprawcę” na monitoringu – ja owszem i jest to zadanie skazane na porażkę, chyba, że ktoś bardzo chciał wyjść ładnie na nagraniu ;)
    Po drugie po blisko pięciu latach mieszkania na JK muszę uspokoić wszytskich, którzy uważają, że mieszkanie w inwestycji, która nie jest otoczona drutem kolczastym to igranie z losem :)
    Nic strasznego się nie działo, w sumie tak jak już kilka osób zauważyło – najtrudniejszy jest okres tuż po odbiorach gdy to nasze własne ekipy wykończeniowe są największym zagrożeniem, ale tu żaden system monitoringu nie pomoże. Im bardziej blok się zasiedlał tym spokojniej było – pomimo „elementu wolskiego” ściągającego do biedronki.

    Pozdrawiam wszytskich sąsiadów i życzę więcej „luzu” – jak już przejmiemy wspólnotę i okaże się, że są faktycznie potrzebne to je zamonujemy – przy tak dużej wspólnocie nie odczujemy tego kosztu. Niech Ronson wreszcie rozpocznie odbiory, bo każdy kolejny tydzień opóźnienia to dla nas dodatkowe koszty wielokrotnie większe niż te 3 kamery.

    • Tomasz pisze:

      Witaj Katarzyno na blogu :) Dzięki za Twoje przemyślenia jako wieloletniej mieszkanki okolicy Espresso. Nasze odbiory są teraz trochę w rękach urzędników, czekamy na pozwolenie na użytkowanie, a już na pewno instalacja dodatkowych kamer ich nie opóźni ;-)

  8. lokator_66 pisze:

    Witam,
    Ja tak troche poza tematem kamer :)
    Czy są jakieś wieści na temat siłowni w espresso ? Ktoś coś wie ?
    pzdr

    • Agnieszka pisze:

      wiem tylko tyle, że będzie na -1 przy garażach i komórkach. Jak dobrze pamiętam to chyba przy klatce D. Będzie tam również ta reklamowana „kawiarnia”

    • Tomasz pisze:

      Hej, wieści w tym temacie nie ma, ale ja bym się nie nastawiał na coś ekstra. To będzie bistro połączone z siłownią. Jeśli jednak będzie otwarte tylko dla mieszkańców to może na nasze potrzeby wystarczy. Nie wiadomo też kto będzie się tym opiekował i za czyje pieniądze :)

      • lokator_66 pisze:

        ja z chęcią pomoge :)

      • Borsenio pisze:

        Opłata za utrzymanie siłowni, basenu, sauny itp jest przenoszona na lokatorów jako element opłat za korzystanie z części wspólnej. To samo zapewne będzie z ‚WiFi’, które też musi być w jakiś sposób serwisowane.
        Nikt raczej z zewnątrz nie zainwestuje w ‚osiedlową siłkę’ bo zysku na tym nie będzie miał zbyt wielkiego.

  9. Paaaweł pisze:

    Zdecydowane 3 x TAK dla trzech dodatkowych kamer! Zajmuje sie montażem systemów alarmowych, różnego rodzaju detektoryówruchu, centrale itp. NAprawde da się to zamontować bez wiekszej inwazji dla budynku. Jeśli Ronson nie potrafi to moge pomóc.

  10. Tomek pisze:

    A ja popieram Margo. Jak już mówiłem projektuje takie systemy i nie uważam, żeby ten był zaprojektowany błędnie. Oczywiscie kamery zawsze można dodać, wychodząc z założenia więcej=bezpieczniej. (chociaż to akurat jest dyskusyjne). Wg mnie projektant taką koncepcje by wybronił, bo kamery są wzdłuż elewacji wiec widać osobe ktora zbliży sie do elewacji, w tym także do klatki. Do klatki nie wejdzie bo nie ma kodu. Wiec nie do końca rozumiem gdzie jest problem? Ale to tylko moje przemyślenia od strony projektowej. Nie ma tu żadnego błędu. Chociaż zawsze znajdą się ludzie którzy będą bronić czy jednej czy drugiej opcji.

    A jak nie ma błędu, to możemy sobie „chcieć”, jak Ronson ma za dużo pieniedzy to dołoży. Ale wg mnie nie dołoży, bo NIE MUSI. To że ktoś chciałby kamerę, czy dwie więcej to jego prywatny postulat + znajdzie kilku chętnych. Ale na takiej samej zasadzie, możemy domagać się nie 3 a 15 kamer, na każdej klatce schodowej, również dla poprawy bezpieczeństwa.

    Nikt nam tu kamer nie dołoży, bo musi za to zapłacić. A takie obiekty i tak są robione po najmniejszej linii oporu. Wykonawca i tak wziął to „po kosztach” i tak pewnie zostało zamienione wiele rzeczy. Dopiero wkrótce okaże się czy, zamienione na słabsze „ale ujdą”, czy na słabe i będą się sypać.

    Żadne dodatkowe kamery nie zostały przewidziane i bezinwazyjnie nikt ich nie zamontuje. A jak mają być zamontowane tak, jak te 2 na elewacji obok siebie to ja chyba podziekuje i nie chce wcale.

    Ps. Na ilość dewastacji monco wpływa już sama tabliczka „obiekt monitorowany”, a jak ktoś widzi kamery to czy będzie to 1 czy 10 to i tak się nad tym nie zastanawia, albo odejdzie albo zrobi co ma zrobić

    Ps.2 nie jestem pracownikiem Ronsona, ale przyszłym mieszkańcem :) , poprostu staram się patrzeć realnie, a nie na zasadzie „dołóżcie, bo ja chce”:)

    • Margo pisze:

      Tomnku, dzięki za kolejny głos rozsądku :-)
      Pozdrawiam!

    • Werka pisze:

      Ochrona jest w klatce B wiec można kable puścić bezinwazyjnie pod tymi sufitami podwieszanymi, także nic nie bedzie widać. Tak samo przewiercić się do klatki A. Naprawdę tych kabli nie byłoby widać i nie popsuje to estetyki budynku. Dlatego z cała pewnością ja jestem za montażem tych dodatkowych 3 kamer i nie widzę innej opcji… Jak idziemy od przystanku to przy bocznym wejsciu wola prestiage mimo ze jest za siadką jest kilka kamer skierowanych w róznych kierunkach.. a u nas ? mimo ze wejscie z ulicy ? to mamy tylko dwie.. Dlatefo nie wiem czemu kto kolaiek jest przeciwny. Mozna to zamontaować bez widocznych kablów bezpośrednio nad wejściem!!! Myslałam kiedyś że Ronson jest dobrym deweloperem jednak teraz zaczynam mieć wątpliwości!

      • Margo pisze:

        Ja nie jestem przeciwna. Tylko uważam, podobnie jak Tomek, że deweloper może, ale NIE MUSI. Zobaczymy, co zaproponuje.

        p.s. pogubiłam się. To kamera ma być wewnątrz budynku (klatki)?

        • Werka pisze:

          Dodatkowe 3 kamery mogly by byc wewnatrz klatek na dole (mowie o tych klatkach gdzie sie wchodzi bezposrednio z ulicy) bedz na zewnatrz. To jest kwestia do rozwarzenia mysle ze przez ekipe montujaca gdzie bedzie latwiej to zamontowac. Dla mnie dodatkowe 3 kamery to koniecznosc! moga byc na zewnatrz wejscia a moga byc tez na dole klatki w srodku przy samym wejsciu :)

          • Margo pisze:

            Jeżeli na zewnątrz to nie da się tak „bezinwazyjnie” jak sama określiłaś.Monitoring to nie jest kablówka UPC gdzie w starych blokach instalatorzy ciągnęli kabel byle by był :-) Uczulam tylko, że jeśli projekt nie przewidział kamer w miejscach pożądanych przez niektórych to może być problem. A co Ci da kamera ustawiona na osoba wchodzącą do klatki, gdzie jest kod dostępu itp?

          • Margo pisze:

            U mojej koleżanki mieszkającej na Miasteczku Wilanów gwizdnęli z klatki 2 rowery. Monitoring nic nie dał. Nie mogli rozpoznać osoby. Poza tym na całym świecie jest tendencja odchodzenia od szczegółowego monitorowania budynków. To samo z grodzeniem – akurat w przypadku Espresso to konieczność (mieskzania z ogródkami) ale jak myślę o grodzonych Skoroszach to mnie zimny pot oblewa.

        • Paaaweł pisze:

          Mam jednak nadzieje ze deweloper mnie nie roczaruje o zamontuje dodatkowe kamery o których tutaj piszemy. NApisze w tej sprawie osobiscie jakiegos maila do ronsona

    • Beata pisze:

      Ja również uważam że ta awantura, to robienie hałasu o nic. Ile osiedli tyle rodzajów monitoringu. Deweloper może, ale nie musi przystać na prośby osób, które chciałby więcej kamer. Oczywiście osoby, którym zależny na dołożeniu kamer, mogą i powinny napisać w tej sprawie do Ronsona, ale stwierdzenia, że każdy powinien wysłać w tej sprawie maila do dewelopera są co najmniej zabawne. Mi taki monitoring wystarczy. Uwierzcie, że jak ktoś będzie chciał coś ukraść to zrobi to nawet jeśli kamer będzie 10 w każdej klatce (ostatni przypadek z mojego obecnego miejsca zamieszkania).
      Trzepak rodem z PRLu, terminy odbiorów jeszcze nie ustalone (mimo, że znaczna większość ma w umowach 31 marca 2014, a niektórzy nawet 31 lipca 2014), no i kamery za małe i za mało i jeszcze okolica nie taka idealna jakby się chciało, aż przykro czytać te wszystkie komentarze.

      Fajnie Tomasz, że obiektywnie relacjonujesz postępy prac i dodajesz relacje foto – dlatego warto tu zaglądać :) Dzięki!

      p.s. Również nie jestem reprezentantem dewelopera, a jedynie przyszłym, optymistycznie nastawionym mieszkańcem :)

  11. Margo pisze:

    Nie jestem żadnym pracownikiem dewelopera i nikt mi nie płaci za komentarze na blogu. Przemawia przeze mnie zdrowy rozsądek i chyba realistyczne podejście do całej sprawy. Już kiedyś pisałam, że w załączniku do umowy nie mam mowy o x kamerach tylko ogólnie o monitoringu. Ciężko mi przewidzieć reakcję dewelopera na żądanie zamontowania 3 dodatkowych kamer. Co nie oznacza, że nie warto próbować. Chciałam tylko zauważyć, że o wiele istotniejszy jest monitoring w garażu gdyż tam może dość do przypadkowych zniszczeń i zacznie się polowanie najpierw na „swojego”. Co do monitoringu na zewnątrz monitoringu to istotny jest monitoring linii budynku, naprawde wierzysz, że uda Ci sie zidenstyfikować sprawcę zniszczenia, kóry wejdzie do klatki, żeby coś zepsuć?
    Ja podpisując umowę dokładnie ja przeczytałam, zwracając uwagę na załączniki. Kwestia monitoringu była dla mnie drugorzędna – mieszkałam w Tampere, Brukseli i Wiedniu i takich akcji (łącznie z tekstem „nie odbierajmy mieszkań”) nie widziałam. Poza tym nie chcę, aby nowo wybudowany blok był otulany kablami (rurkami) montoringu. I tyle. Skoro projekt nie przewidział większej liczby kamer to myslsiz, że teraz będa ryć w elewacji?

    Chciałabym, aby w najbl. miesiącach troska mieszkańców dotyczyła także części wspólnych budynku, klatek, wind. Tyle słów padło nt. monitringu wiec mam nadzieje, ze wszyscy zatroszcza sie również o to, aby ich ekipy wykonczeniowe nie zniszczyly wejsc do klatek i korytarzy. Mówie tutaj o zadrapaniach, zabrudzeniach, uszkodzonych futrynach, itp.

    • Tomasz pisze:

      Margo ma rację, oprócz monitoringu (niezależnie od tego ile ostatecznie będzie kamer), my mieszkańcy powinniśmy sami dbać o nasze Espresso. W szczególności na początku kiedy przy zasiedlaniu będzie duży ruch w związku z pracami przy wykończeniu mieszkań. Jeśli zatrudnimy ekipę remontową powinniśmy uczulić ją na to by uważała przy wejściach i na niezbyt szerokich korytarzach na parterze. W dużej mierze porządek na osiedlu będzie zależał od nas samych. Wykończenie klatek schodowych na parterach mamy ciekawe, można by powiedzieć, że nawet eleganckie – oby takie pozostało kiedy już zasiądziemy w wygodnym fotelu we własnym M.

      • borsenior pisze:

        Macie rację co do kultury samych mieszkańców. Wewnątrz osiedla wszystko zależy od nas samych, dookoła i w garażach różne przykre sprawy mogą się wydarzyć i tam jest zalecane zrobienie wszystkiego z głową.
        Obecnie na Osiedlu gdzie mieszkam monitoring jest bardzo słabo zorganizowany i kilka samochodów wyjechało z garażu, nie mówiąć już o kradzież w piwnicach, a ochronna głównie śpi na zmianach.
        Czas pokaże jak to wszystko będzie funkcjonowało jak wejdziemy oficjalnie na Espresso. Teraz wiemy, że coś jest robione i na tym etapie planowanie od razu zmian nie jest najlepszym rozwiązaniem. Spokojnie do przodu, zajmijmy się najpierw mieszkaniami, potem ogarnie się inne sprawy osiedlowe.

    • Paaaweł pisze:

      Ja też mieszkałem w Danii za granicą i ludzie nawet zaostawiali rowery nie przypięte na ulicy ktorych nikt nie kradł, ale tu jest Polska dlatego jestem za dodatkowaymi kamerami

  12. Rafik pisze:

    Tomek, robisz świetna robotę dla mieszkańców I i II etapu. Dzięki :)

  13. Mariusz pisze:

    Uważam że kamery które są teraz zamontowane powinny POZOSTAĆ NA SWOICH MIEJSCACH, gdyż monitorują całą elewację Bodku z zewnątrz co jest też bardzo istotne. Jednak NIEZBĘDNNE jest zamontowanie dodatkowych kamer zaznaczonych na planie na żółto przynajmniej nad wejściem do klatki A i B gdzie wchodzi się bez pośrednio z ulicy, a wejście nie jest odgrodzone siatką! Trzeba napisać w tej sprawie do Ronsona..

    • Tomasz pisze:

      Mariusz, popieram, przydałyby się przynajmniej dodatkowe dwie po jednej w każdej z klatek od ul. Jana Kazimierza. Można by ewentualnie zrezygnować z tej trzeciej przy wejściu do klatki B od ul. Przyce, bo tam będzie zasięg kamery monitorującej przejście przez bramkę do drugiej części osiedla.

      • Lokatorka pisze:

        Uważam, że nad klatka B od ul. Przyce równiez powinna byc zamontowana kamera. Nie zgadzam się z opinia, że tam nie jest konieczna.

      • Lokatorka pisze:

        Dodam od siebie spostrzeżenie: jedna z klatek od ulicy Jana Kazimierza jest praktycznie cala w zasięgu umieszczonej już kamery. Proszę spojrzeć na zasięg tej kamery i kamery, która ma teoretycznie obejmować swoim zasięgiem zarówno kletkę B, jak również przejście przez bramkę do drugiej części osiedla.
        Jeśli mamy występować o dodatkowe kamery, jako przyszli mieszkańcy, występujmy uczciwie o brakujące trzy sztuki.

      • Miki pisze:

        Byłam pod budowa żeby to ocenic. Mam miszkanie w klatce A. Na pewno powinna wisieć tam kamera!!! Kupując mieszkanie byłam informowana że wejscie do mojej klatki bedzie monitorowane, dlatego zdecydowalam sie na zakup pomimo wejcia od ulicy. Kamery ktore sa od jana kazimierza beda nadzorowaly cala sciane budynku tak aby nie pojawil sie napis od spraja HWDP itd. i to tez jest bardzo wazne ale nie widze opcji aby nad wejsciem do mojej klatki A nie bylo dodatkowej kamerki. Tomku zgadzam sie z Toba jak najbardziej dodatkowe kamery powinny byc na espresso tak jak zaznaczyles na planie budynku

    • Karol pisze:

      Zakupiłem mieszkanie w klatce A i też moim zdaniem aktualnie zamontowane kamery są potrzebne od Jana Kazimierza – monitorują elewacje i teren od ulicy, wiec powinny pozostać) ale na pewno powinny pojawić sie dwie kamery dodatkowe tak jak zaznaczyłeś to na żółto na planie. Teren nie jest ogrodzony od zewnątrz siatką, wiec ich założenie to konieczność! Prawdopodobnie nie było ich w planie wiec pod tynkiem nie ma wyprowadzonych przy wejściach do klatek kabli, ale myślę ze jak podprowadzi się przewody nawet na zewnątrz po elewacji to w niczym to nie będzie przeszkadzać..

    • Margo pisze:

      Z doświadczenia wiem, iż najlepszym środkiem ochrony budynku jest ochrona fizyczna, która będzie w budynku klatce B. Z informacji, jakie posiadam z pewnego źródła na 90% ochrona będzie z firmy Juventus. Z uwagi na to, iż budynek przez około pół roku będzie miejscem permanentnej wymiany osób wykańczających poszczególne mieszkania (osoby posiadające miejsca parkingowe będą mogły wpuszczać firmy wykańczające do garażu) istnieje niebezpieczeństwo różnego rodzaj zniszczeń i kradzieży (szczególnie na poziomach garażowych i komórek lokatorskich). Moim zdaniem deweloper słusznie pomyślał monitorując bardzo dokładnie poziom garażu, z którego wejście do klatek schodowych będzie możliwe tylko przy użyciu chipa (karty).

      Monitoring zewnętrzny z założenia miał chronić 1) wjazd do garażu, który jest potencjalnym miejscem dostania się osób niepowołanych jak również 2) furtki od ulicy Przyce i Jana Kaizmierza. We wszystkich klatkach będzie zamontowana kontrola dostępu (kody i chipy) które przez użytkowników mieszkań powinny być ściśle chronione. Moim zdaniem zamontowane kamery zewnętrzne w sposób dostateczny dadzą obraz ochronie tego, co będzie działo się wokół budynku i czy podjąć interwencje w razie działań niepożądanych (wyobraźmy sobie następującą sytuację– podchodzi ktoś do budynku od strony Jana Kazimierza i sprayem maluje napis na elewacji. Najlepsza kamera nie pozwoli nam na zidentyfikowanie sprawcy kiedy ten będzie miał na głowie kaptur i okulary). Podobnie wyglądałaby sytuacja z monitorowanie samych wejść do klatki – osoba wchodząca, która miałaby „nieczyste intencje”, z pewnością zasłoniłaby twarz w sposób uniemożliwiający jej rozpoznanie.

      Ochrona będzie miała za zadanie w ciągu dnia dbać o bezpieczeństwo obiektu związane z organizacją ruchu i parkowania samochodów w miejscach niedozwolonych (droga pożarowa od ul. Przyce oraz od J. Kazimierza). Ponadto, będzie dbała o wpuszczanie przedstawicieli RWE Stoen, którzy będą odplombowywać liczniki lokatorskie. Będzie zwracać uwagę na nieniszczenie części wspólnych przez mieszkańców i ekipy wykańczające mieszkania, w obowiązkach będzie miała ochronę budynku poprzez odbywanie obchodów wokół budynku i w środku i odbijanie za pomocą chipów punktów obchodu (możliwość kontrolowania obchodów ochroniarzy na stronie internetowej Juventusu).
      Na drogach pożarowych będzie można tylko rozładowywać od strony Jana Kazimierza meble i parkować do 10 min pod kontrolą ochrony (działania podczas wykańczania mieszkań przez lokatorów). Czas dojazdu grupy interwencyjnej do budynku – 5 min.

      To my sami powinniśmy dbać o budynek poprzez niewydawanie kodów dostępów osobom trzecim, powinniśmy zwracać uwagę na domykanie drzwi – to jest najlepszy system ochrony naszej przestrzeni.

      Gdybyśmy chcieli mieć pełen monitoring to kamery musiałaby być na wszystkich poziomach mieszkalnych i klatkach schodowych oraz w środku kabin windowych a to już zakrawa na permanentną inwigilację. Chrońmy się sami poprzez dbanie o własny majątek – części wspólne i kontrolowanie osób, które wpuszczamy.

      Pozdrawiam,

      • Łukasz pisze:

        Zdecydowanie popieram :)

      • Werka pisze:

        Jestes jakims pracownikiem Ronsona czy Ci placi ze sie tak tlumaczysz? Co Ci zalezy jesli deweloper zamontuje 3 dodatkowe kamery. Koszt jednej to mysle tak okolo 300-400 zl z tego co sie orientowalam przegladajac internet. Trzy dodatkowe kamery tak jak zaznaczyl Tomek na planie to koniecznosc! Ronson musi zamontowac te dodatkowe kamery! Zaplacilam za to mieszkanie duzo pieniedzy wiec chyba moge sie domagac umieszczenia ich nad wejsciem do klatki! Jak kupowalam to mieszkanie to pani z biura sprzedazy mowila mi ze przy wejsciu do klatki bedzie kamera. Takze ja domagam sie tylko tego co mialo byc zamontowane! A ze uwazasz ze to zbedne i czytam to co napisales to dla mnie jest nie do przyjecia! Nie tylko ja ale inni mieszkani tez oczekuja ze 3 dodatkowe kamery zostana zamontowane! Priponuje.nie odbietac mieszkania i wpisywac to w protokol usterek. Wejscia do klatek nie sa tylko.od strony patio ale takze z zewnatrz od ulicy wiec ich montaz to koniecznosc. Wybralam tego dewelopera gdyz slyszalam o dobrych opiniach wspolpracy. Mam nadzieje ze teraz bedzie sie z nami liczyl i domontuje ten sprzet….

Ankieta

W której klatce Osiedla Espresso zamieszkasz?

  • Zanim zapiszemy Twój głos, odowiedz na pytanie - jak nazywa się centrum handlowe położone najbliżej osiedla?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
Zapisz się do newslettera
Będziesz musiał/-a aktywować subskrypcję klikając na link, który wyślemy Ci w wiadomości e-mail.