Ile zapłacimy za utrzymanie mieszkania na Espresso

KalkulatorDzięki Patrykowi wiemy już jakie będą koszty utrzymania osiedla i mieszkań. redNet (nasz administrator) przygotował plan gospodarczy dla Osiedla Espresso. Są tam szczegółowo podane:

  • koszty zarządu nieruchomością wspólną (energia elektryczna, utrzymanie czystości i zieleni, ochrona, konserwacja, wynagrodzenie dla redNet itd.),
  • opłaty za dostawę mediów,
  • opłata za miejsce postojowe w garażu podziemnym.

Koszty zarządu nieruchomością wspólną podane są w przeliczeniu na 1 m2 pow. użytkowej mieszkania, opłata za dostawę mediów w zależności od rodzaju, albo od m3 albo od osoby, opłata za miejsce postojowe od sztuki.

Przyjmując wariant z dwoma pracownikami ochrony 24h/dobę koszty utrzymania osiedla wynoszą 40 027,54 zł, co przy 10 033 m2 powierzchni użytkowej całego osiedla daje 3,99 zł/m2 i tutaj opcjonalnie należy dodać:

  • koszty utrzymania pomieszczeń wspólnych (klub mieszkańca) – 0,36 zł/m2, które zostaną dodane w momencie uruchomienia tych pomieszczeń,
  • 0,40 zł/m2 za kontener budowlany, które zapewne znikną po kilku miesiącach jak już prace wykończeniowe zakończą się.

Przyjmując więc maksymalnie (z kosztami klubu mieszkańca i kontenera) mamy 4,75 zł/m2/m-c. Jeśli więc mieszkanie ma  przykładowo 50 m2, to miesięcznie trzeba będzie wyciągnąć z kieszeni 237,50 zł (50 * 4,75) na utrzymanie osiedla.

Kolejny składnik naszych miesięcznych opłat to koszty mediów – ciepła i zimna woda, ogrzewanie, wywóz śmieci. Tutaj stawki pokrywają się z miejskimi. W czynszu zapłacimy ryczałt za zimną wodę i kanalizację oraz podgrzanie wody. Przyjęto, że miesięcznie 1 osoba zużyje 4 m3 wody z czego połowa to będzie woda ciepła – kosztuje to 45,88 zł plus 20 zł za podgrzanie wody i sumie mamy ryczałt za wodę 65,88 zł/osobę/m-c, tę stawkę trzeba przemnożyć przez liczbę lokatorów w mieszkaniu. Np. dla dwóch osób to będzie 131,76 zł/m-c. Taki jest ryczałt, ale okresowo (np. co pół roku), na podstawie odczytu z liczników będzie dokładne rozliczenie zużytej wody uwzględniające zapłacony ryczałt i wtedy albo dopłacimy, albo dostaniemy zwrot (zaliczony zapewne a conto kolejnych opłat miesięcznych).

Koszty ogrzewania zależne są od powierzchni mieszkania. Za każdy m2 należy zapłacić 1,80 zł, przy mieszkaniu o powierzchni 50 m2 będzie to 90 zł/m-c. Nie mam pewności czy tutaj także będziemy okresowo rozliczani na podstawie faktycznie zużytego ciepła, zdaje się, że tak – może ktoś już to ustalił z administratorem osiedla?

Ostatnia już rzecz to śmieci. W zależności od liczby lokatorów i od tego czy śmieci będą segregowane to wydatek od 10 do 45 zł miesięcznie, aktualne stawki podane są tutaj http://edziennik.mazowieckie.pl/WDU_W/2013/6616/akt.pdf Podczas odbioru technicznego lokalu trzeba było wypełnić deklarację, została ona przekazana do administratora i opłata zostanie naliczona zgodnie z tym co podane zostało na deklaracji. Od kwietnia oba śmietniki na osiedlu będą wyposażone w pojemniki do segregacji odpadów.

Dodatkowo jeśli masz miejsce postojowe w garażu podziemnym to zapłacisz miesięcznie 47,98 zł (lub więcej jeśli masz ich więcej).

Nie widzę w tym planie gospodarczym opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu oraz podatku od nieruchomości. Zapewne pojawią się w momencie przeniesienia własności. Co o tym myślicie?

Tagi: ,
Napisano w Sprawy osiedlowe
97 komentarzy, opinii i uwag dla “Ile zapłacimy za utrzymanie mieszkania na Espresso
  1. KAF pisze:

    Mam do was pytanie. Czy wy też płacicie w czynszu za centralne ogrzewanie ? Przecież w sezonie letnim nie korzystamy z ogrzewania. Czy będzie to później jakoś rozliczane jako nadłata w sezonie zimowym ? Czy ktoś z was wie coś na ten temat? Pozdrawiam i z góry dziekuję za odpowiedź.

  2. lokatorka pisze:

    Mam pytanie. Czy ktoś z Was otrzymał Fakturę z naliczeniem za okres przed podpisaniem protokołu odbioru mieszkania i odebraniem kluczy???

  3. ABCD pisze:

    czy ktoś już wie kiedy dostaniemy rozliczenia ? czas ucieka a kwota ‚zaległości’ rośnie

    • Tomasz pisze:

      O jakich rozliczeniach piszesz?

      • ABCD pisze:

        Tomku, chodzi o nasze zaliczki miesieczne za mieszkania. Teoretycznie powinnismy płacic od momentu odebrania ale ja wciaz w skrzynce nic nie znalazlem.

        • Tomasz pisze:

          Ok, rozumiem, nie minął jeszcze miesiąc jak odebrałem klucze i dlatego nie pomyślałem. Podpytam administratora i dam znać.

          • Tomasz pisze:

            Info z administracji jest takie, że faktury za marzec zostaną wysłane najpóźniej do jutra, a te za kwiecień do końca przyszłego tygodnia.

  4. Lokatorkaa pisze:

    Pytanie z innej beczki: czy Wasze piloty do garażu dobrze działają? Bo nasze bardzo słabo, ich zasięg jest krótki i trzeba bardzo mocno przyciskać, żeby załapało… Macie też taki problem?

    • Emka pisze:

      Moj pilot działa bez zarzutu i z całkiem dużej odległości. Spokojnie z poziomu -1, na tzw skrzyżowaniu, już działa. może u ciebie najnormalniej w świacie bateria jest słaba?

    • Emila pisze:

      U mnie też pilot jest ok. Tylko trzeba go kierować na tę pomarańczową lampkę po prawej stronie, bo jak nie nakieruję go odpowiednio, to się brama nie otworzy.

      • Lokatorkaa pisze:

        Tak też robię, ale u mnie na pewno coś jest nie tak. Mogę próbować ze 3 razy jak stoję pod wjazdem i dopiero „łapie”… dzięki za odp. :)

        • Emka pisze:

          Odnośnie pilota to zauważyłam, że trzeba chwilę przytrzymać guzik. Poza tym warto wyjąć pilota z opakowania. To nie żart ani żadna wrzutka z mojej strony, tylko spostrzeżenie. Ostatnio przypadkowo zauważyłam, jak kilka osób używa pilota w opakowaniu :-)

  5. Lokatorkaa pisze:

    Uważam drodzy Sąsiedzi, że „kapowanie” na siebie nawzajem to zwykłe chamstwo. Owszem, jeśli cieknie olej lub auto przyrosło do chodnika i parkuje tam non stop lub parkuje źle lub przeszkadza w jakimś konkretnym miejscu, ochrona powinna zostawić karteczkę (lub ew. lokator jeśli ma ochotę). Ale kapowanie i dzwonienie do tych bezużytecznych leni ze straży, którzy tylko potrafią dawać mandaty, to przesada… Ja sama mam parking, więc mnie to nie dotyczy, ale nie zrobiłabym tego, bo sądzę, że takie sprawy powinniśmy rozstrzygać jak ludzie, a nie jak kapusie… bo w końcu dojdzie do tego, że każdy każdego będzie za coś podpie*** i wtedy mieszkanie na espresso nie będzie już takie miłe i przyjemne…
    A swoją drogą: imprezy, m.in. parapetówkę powinien mieć każdy, inaczej co to za radość z mieszkania :) Jestem za rozsądnym podejściem do sprawy, jeśli komuś za głośno, to niech przyjdzie z butelką i pozna sąsiadów albo zwróci uwagę i tyle. Ja się nie pogniewam jak ktoś do mnie zapuka :) .

    • Łukasz pisze:

      AMEN :) Szczególnie do części o parapetówce :)

    • ABCD pisze:

      Wszystko jest dla ludzi :) parapetówki jak najbardziej do zaakceptowania, ale jak ktoś planuje codziennie lub co tydzień balować do rana to sugeruję skorzystać z oferty rozrywkowej w centrum miasta.
      ‚Kapowanie’ nie ma sensu – sprawy załatwiajmy między sobą – zobaczymy jakie będą efekty bo różne ciekawe osobistości mogą się trafić na osiedlu :)
      Do zobaczenia z winem przy drzwiach

  6. wzorowa uczennica pisze:

    Ja tam wynajęłam ekipę, która nie pali papierosów i zawsze wozi w swoim aucie zapasową uszczelkę od filtru oleju. Dodatkowo za każdym razem zaglądam im pod maskę, żeby sprawdzić stan techniczny auta. Sprawdziłam też katalizator, żeby nikt nie zatruwał powietrza, którym wszyscy oddychamy;)

  7. ToMeK pisze:

    nasyłajmy straż miejska na parkujących kierowców, nasyłajmy an tych co wiercą po 22, nasyłajmy na tych co palą, nasyłajmy na tych co robią imprezy i zakłócają ciszę nocną.

    a najlepiej zacznijcie chodzić po mieście i dzwonić na straż z każdym samochodem na chodniku. to normalna rzecz że ludzie parkują na chodniku, jak mam miejsce pod blokiem to parkuje pod blokiem. jak nie mam miejsca parkuje 100 metrów dalej.

    a już pisanie, żeby nie parkować pod swoim blokiem tylko 100 metrów dalej pod czyimś blokiem, to szczyt hipokryzji. a może oni w ramach akcji „czysty chodnik” u nich. zaczną w odwecie parkować zamiast u siebie to u nas?

    ps. i psy też wyprowadzajmy na teren bloku sąsiadów. poco mają sie załatwiać na naszych chodnikach i trawnikach? niech psie bobki leżą u nich. wtedy wszyscy będziemy zadowoleni ;)

    • Łukasz pisze:

      Dokładnie, nie popadajmy ze skrajności w skrajność :)
      Ja dodam od siebie, że jeśli ktoś ma takie problemy to po co kupował mieszkanie…?

      Taki urok życia w bloku, jak komuś nie pasuje to niech sobie postawi albo kupi domek :P

      • parkowanie pisze:

        DOKŁADNIE!!! Co to za ludzie kupili mieszkanie jak im wszystko nie pasuje, lepiej nie czytac wpisow bo człowiekowi odechciewa sie mieszkac z takimi ludźmi . pozdrawiam normalnych sasiadow :)

    • Tom pisze:

      ToMek Twój wpis brzmi jakbyś cierpiał na manię prześladowczą:)
      Szczytem hipokryzji jest brak czytania ze zrozumieniem:)Nikt nie napisał żeby parkować pod cudzym blokiem…Zatoczka która znadjuje się po drugiej stronie JK 57 nie jest przypisana do żadnego bloku, raczej znajduje się przy terenie którego właścicielem jest RONSON bo tam powstaną Etapy III i IV.
      Tym bardziej nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego ale Elektrim nie jest blokiem mieszkalnym:) Jest to biurowiec który jest w trakcie budowy więc raczej na obecną chwilę nie przeszkodzi nikomu.
      Co do ostatniego zdania, nie wiem czy dotarła do Ciebie taka informacja czy jeszcze nie, ale od dłuższego czasu właściciele psów maja obowiązek sprzątać odchody swoich psów:)Więc nie ważne gdzie zrobią ważne by było posprzątane inaczej możesz dostać mandat.

      A co do chodnika to rzućcie sobie okiem na google maps i zobaczcie na street view jak wyglądał wcześniej chodnik zanim nowy zotał położony przez RONSON… Ja nie chciałbym by wyglądał tak jak na GOOGLe.

    • karol pisze:

      Pod blokiem obok jest wydzielony parking, wiec to co innego niżparkowanie na chodniku

      • ABCD pisze:

        Z tego co pamiętam ostatnie wiadomości – mały parking jest wydzielony ale nie dla mieszkańców tylko warsztatu samochodowego i oni są właścicielem tego małego skrawka terenu.

    • Margo pisze:

      Nie przesadzasz? Czy ktoś pisze o imprezach, parapetówach, etc.? O donoszeniu na sąsiadów? O godz. 22? (swoja droga to ciekawe, czy będziecie tak wyrozumiali dla kogoś, kto będzie wiercił po 24 powiedzmy za rok bo przecież nie wszyscy wprowadza się do czerwca) Myślisz, że ludzie maja tyle czasu, żeby zajmować się donoszeniem, śledzeniem, notowaniem….
      Jeżeli od początku nie będziemy dbać o przestrzeń wokół nas to kto to zrobi? Chodzi o poszanowanie części wspólnej, nie rozumiem tych złośliwości. Na dobry początek pozbądźmy się jej. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.

  8. Anti pisze:

    A jak przebiegają prace na 2 etapie? Chcę wprowadzić zmiany w układzie ścian. Do kiedy muszę dostarczyć projekt do Ronsona?

    • Tomasz pisze:

      Anti, masz jeszcze czas, prace są na poziomie parteru, a to dopiero konstrukcja bloku, do ścianek działowych jeszcze chwila. O zmianach lokatorskich pisałem przy okazji I etapu: http://espresso.waw.pl/urzadzanie-mieszkania/czas-na-zmiany-lokatorskie-tylko-do-31-marca-2013/ Wprowadzenie zmian lokatorskich to dobry pomysł, nie masz później kucia po wprowadzeniu się, no i masz gwarancję Kaltera/Ronsona na wykonane zmiany. Kiedy zmiany wprowadzisz we własnym zakresie już po wybudowaniu mieszkania to możesz stracić rękojmię.

      • Rafał pisze:

        Ile kosztuje opracowanie zmian lokatorskich w mieszkaniu do 40 m2? Czy można to zrobić online?

        • Tomasz pisze:

          Rafał, koszty to 25-40/m2, ale poproś o wycenę która nic nie kosztuje, wystarczy wysłać rzut mieszkania e-mailem i poprosić o wycenę. Komunikacja z architektem odbywa się e-mailowo i telefonicznie. Na koniec architekt wysyła projekt, który należy przekazać deweloperowi. Ja skorzystałem z usług architekta i jestem zadowolony ze zmian, które wprowadził, potwierdził to inny architekt. E-mail mojego architekta em-architekci@wp.pl możesz powołać się na mój blog.

  9. karol pisze:

    Może ktoś sie orientuje… Kiedy mozna prawnie zaparkować samochód na chodniku ? Czy musi być 1,5 metra przerwy dla przechodniów ? Czy wogóle nie można prakować ? Czy straż miejska miałąby podstawe wystawienia mandatu za parkowanie na chodniku espresso?

    • ABCD pisze:

      Prawnie regulują to wszystko znaki i kodeks drogowy. Odstęp dla pieszych musi być zachowany bezwzględnie, znak wskazuje sposób parkowania na chodniku lub obok. Jeśli przepisy zostaną złamane są pełne podstawy do wystawienia mandatu – takie życie.

  10. Ela pisze:

    co do kwoty czynszu to wydaje mi się, że jak już zawiążemy wspólnotę to kwoty te będziemy mogli negocjować.

  11. EP pisze:

    Ktos moze orientuje sie jak to wyglada z ogrzewaniem? Jesli jest to 1,80 x ilośc metrów każdego miesiaca to wychodzi dość duzo. Czy to jakos w skali roku jest rozliczane?

    • Tomasz pisze:

      EP, nie mam pewności, ale mamy liczniki na ogrzewanie i pewnie raz w roku będzie rozliczenie faktycznego zużycia przez co powstanie albo niedopłata, albo nadpłata. Przy okazji powiem tylko, że mam znajomych, którzy korzystają z C.O. gazowego i tam rachunki w miesiące chłodne (od listopada do marca) dla 60 metrowego mieszkania wynoszą 400-500 zł miesięcznie. Nie wydaje mi się by 1,80 było zbyt wygórowaną stawką. To jest spora kwota, ale ciepło niestety kosztuje. Mogli jednak uwzględnić bliskość osiedla od ciepłowni i zastosować jakieś lepsze ceny za przesył tej energii, przecież to za rogiem :)

    • Tom pisze:

      Tak z innej beczki ale związane z płaconymi przez nas funduszami na utrzymanie osiedla. Nie wiem czy was też to wprowadza w zastanowienie i swego rodzaju wkurzenie, ale dla mnie to jest brak dbania o wspólne dobro. Chodzi mi konkretnie o samochody parkujące na ładnym i nowiutkim chodniku przed naszym osiedlem.
      1. Jeżeli samochody będą tam regularnie parkowały chodnik pod wpływem ich ciężarów się uszkodzi i wszystkie płytki będą żyły własnym życiem.
      2. nie wiem czy zauważyliście ale sa np. samochody które również parkując na chodniku powodują straszne zaolejenie. Stary samochód rozumiem ma prawo ciec z niego ale dlaczego naszym kosztem? Ostatnio zauważyłem że jest to wiśniowy Vokswagen Transporter…
      Leje się z niego jak z zarzynanej świni:)
      Druga duża czarna plama oleju znajduje się na chodniku po prawej stronie wjazdu do garażu…Nie wygląda to estetycznie, a oleju silnikowego deszcz nie zmyje…Czy my pokryjemy koszty sprzątania?
      chyba powinniśmy zacząc dbać o swoją własność w końcu nie po to płaciliśmy grube pieniądze za mieszkania i osiedle, by mieszkać w syfie i brudzie.
      To są moje spostrzeżenia i uwagi. Zapraszam do konstruktywnej dyskusji.

      • Tomasz pisze:

        Tom, masz rację. Jeśli my nowi mieszkańcy, od początku nie zadbamy o porządek na osiedlu i wokół niego to za kilka miesięcy osiedle nie będzie wyglądało już tak dobrze jak teraz, a przecież mamy spędzić tutaj lata. Niektórzy czekali na mieszkanie kilka lat, płacimy za nie spore pieniądze. Takie zachowanie jest niepoważne i prowadzi do dewastacji tego o co powinniśmy wszyscy dbać.

        Widzę, że na klatkach schodowych, przy wejściach i w windach pojawiają się otarcia i zadrapania. Uczulcie swoje ekipy remontowe i dostawców by zachowali maksymalną ostrożność przy wnoszeniu materiałów i mebli. Najlepiej byłoby być przy nich kiedy wnoszą coś do bloku, ale wiadomo, wszyscy pracujemy i najczęściej nie ma takiej możliwości, nie zaszkodzi jednak przypominać o tym wykonawcom.

        • Tom pisze:

          Też zauważyłem porysowane drzwi przy windzie. Jeżeli mówisz o klatce B od strony Jana Kazimierza to w sobotę widziałem jak były wnoszone panele i opierane o te drzwi…
          W przypadku samochodów nie mówie tylko o samochodach ekip ale ogólnie o wszystkich… Chodnik to nie parking… Ja rozumiem że ktoś może nie wykupił miejsca parkingowego, ale Ronson mówił otwarcie o tym że nie planuje publicznych miejsc postojowych… Proszę parkujcie albo po drugiej stronie JK albo np. pod Elektrimem, chyba że przejście tych 100 metrów to zbyt ciężka sprawa…Szanujmy wspólną własność, a nie tylko to co moje i jak wyjdę poza próg własnego mieszkania to nic mnie już nie obchodzi…
          Wszelkie usterki prędzej czy później odbiją się na nas finansowo… Bo utrzymanie z czasem będzie zależało tylko od naszych czynszów.

        • Margo pisze:

          W pełni popieram. Mieszkam od 3 tygodni i widzę, jak powstaja te plamy równiez na patio. To samo na klatkach, prosze uczulic swoje ekipy, na moim pietrze ktos uszkodził drzwi mieszkania – zdarta okleina i drzwi praktycznie do wymiany. Proszę tez o ogranniczenie wiercenia w nd tuz rzed 23 ;-) ja wiem, że kazdy chce się wprowadzić ale niektórzy rano ida do pracy ;-) O rzucaniu petów przez balkon (te sa b. widoczne na patio – w kąciku) nie wspomnę. Prosze tez zwrócic uwagę na stan techniczny samochodów Waszych ekip – z niektórych leje się płyn chłodniczy czy olej i są plamy w garażu. Wiem, że w tym szaleństwie urządzania mieszkania mało kto zwraca uwagę na częsci współne ale pamiętajmy, że za pół roku to my zosaniemy z tymi odrapaniami, uszkodzeniami i to z naszej, mocno nadwyręzonej kieszeni, bedziemy płacic za ich usuwanie.

      • karol pisze:

        Odnośnie tych samochodów na chodniku to proponuje zacząć trzy akcje:
        - pogadać z ochroną naszego osiedla
        - jak jest źle zaparkowany to dzwonić na straż miejską tel: 986 (jak ktoś dostanie mandat to nie bedzie dalej parkował)
        - A moze jakaś kartka o zakazie parkowania wsunięta pod wycieraczkę.
        Jak tak bedzie dalej to ten chodnik bedzie baaardzo nieestetyczny w plamach, z czasem dojdą połamania płytek, a wtedy to już bedeą tylko do wymiany.. bo leju deszcz nie zmyje..
        Także proponuje DZWONIĆ na straż miejską np podając nr rejestracyjny zaparkowanego auta z prośbą o interwencje

        • Tom pisze:

          W przypadku samochodów z których cieknie olej to w tym wypadku ITD będzie zadowolona:)Raz że będą mogli wystawić mandacik a dwa że tak przeskanują samochód że kierowca będzie się bał potem do niego wsiąść.

        • parkowanie pisze:

          a jak ktos nie ma miejsca garażowego to gdzie ma zaparkowac samochód????

          • kamasoni pisze:

            Jeśli cieknie olej to dzwonisz na straż miejską i mówisz że z samochodu wydobywają się płyny groźne dla środowiska i takiego delikwenta są zmuszeni odholować

          • Tom pisze:

            Na przeciwko budynku po drugiej stronie Jana Kazimierza jest zatoczka, jak tam nie ma wolnych miejsc to można pod budynkiem Electrimu. Jak się chce to się znajdzie. Zresztą Ronson informował o tym że nie będzie miejsc parkingowych na ulicy…Więc jak ktoś nie ma miejsca to sam sobie zaszkodził i dlaczego teraz ma to się odbywać kosztem innych osób? Chodnik jest dobrem wspólnym i jak sama nazwa wskazuje służy do chodzenia a nie do parkowania…

          • karol pisze:

            Odnośnie parkowania:
            http://www.word.siedlce.pl/artykuly/parkowanie-na-chodniku,2,2,869,739,869
            Po zostawieniu auta na chodniku musi pozostać min 1.5 metra chodnika. To jest po prostu znajomość zasad parkowania i ruchu drogowego. Teoretycznie jak ktoś ma prawojazdy powinien wiedizeć. Jeśli ktoś świadomie nie zostawia 1.5 metra wolnego chodnika to powiien wiedizeć ze sie naraża na konsekwencje. A z tego zo widziałem to tam bardzo czesto tego 1.5 metra wolnego chodnika nie ma. W obrębie wiazdu do garażu to samochodu nie mozna wogóle parkować nawet z boku.
            Jeśli ktoś kupował mieszkanie to przecież było wiadome ze parkinu przed nie bedzie..

            A moze dobrym pomysłem byłyby słupki odgradzające chodnik od ulicy ? Mam na myśli takie słupki jak są pomiedzy parkinkiem a chodnikiem przy bloku JK 60 ?

        • Emka pisze:

          Witam. Na wstępie zaznaczę, że mam miejsce w garażu i nie mam problemu z parkowaniem, ale nasyłanie na kogokolwiek Straży Miejskiej to już gruba przesada. To jest po prostu czysta złośliwość. Jeśli chce się mieszkać na osiedlu pomiędzy innymi blokami (w mieście) to trzeba się przyzwyczaić, że zawsze będzie dużo aut zaparkowanych w każdym możliwym miejscu. Wyobraźcie sobie, że przyjeżdżają do was znajomi, których nie zdążyliście uprzedzić o preferencjach mieszkańców co do parkowania pod blokiem, i ktoś z waszych sąsiadów dzwoni po straż!? Dopóki auta nie blokują przejścia czy przejazdu to nie powinniśmy popadać w przesadę. Rozumiem, zwrócić komuś uwagę, pogadać i przekonać do parkowania w innym miejscu, ale nasyłać straż???
          A tak w ogóle to czy jest zakaz zatrzymywania się na JK pod naszym blokiem (tzn od studziennej)?

          • kamasoni pisze:

            nie ma jest po przeciwnej stronie dotyczy ulicy i pobocza

          • Tom pisze:

            A czy złośliwością nie jest parkowanie na nowiutkim chodniku więdząc że samochód nie waży 50 kg i powoduje on uszkodzenia płytek? Czy złośliwością nie jest parkowanie samochodu z którego leci olej? Ciekawe ile osób, które teraz bronią parkowania na chodniku będzie dalej tak podchodziło do tematu gdy trzeba będzie wydać pieniądze z własnej kieszeni na naprawę chodnika lub np. wyczyszczenie z plam oleju…

            Czy w tym wypadku musi być zakaz? Chcemy dbać o własne dobro…
            Chyba że jak dobrze rozumiem skoro nie ma takiego oficjalnego zakazu, to mamy również prawo np. wypróżniać się na klatkach schodowych albo np. na patio? Bo przecież zakazu nie ma:):)
            Zaparkowanie dalej i przejście tych 100 czy 200 metrów na pewno nikogo nie zabije…

          • Tomasz pisze:

            Nie zabije, a wręcz poprawi kondycję. Ponoć każdy powinien chodzić co najmniej 8 km dziennie :-)

          • Emka pisze:

            Myślę, że mieszkając w mieście trzba się przyzwyczaić do obecności aut w wielu miejscach, w których nie chcemy ich widzieć.

            A z innej beczki to skąd pewność, że właściciele mieszkań mają płacić za ewentualne uszkodzenia chodnika? Czy chodnik nie należy do drogi? A droga należy do kogo?

          • karol pisze:

            Chodnik ukłądał Ronson. NAwet jeśli nie należałby do nas to i tak jak sie zniszczy to na pewno miasto nie bedize nam go wymieniać co roku tlyko za jakieś 20 lat…

          • smn pisze:

            proponuje:
            1) zamontować przy wejściach na osiedle automaty z obuwiem ochronnym/ nosić ze sobą kapcie z białą lub żółtą podeszwą;

            2)wprowadzić zakaz wchodzenia na chodniki dla osób o wadze powyżej 100 kg…
            z tego co pamiętam to ktoś wspominał, że Ronson specjalnie zrobił szerszy chodnik (ale ręki sobie za to nie dam uciąć)

            żarty na bok….

            Nie wiem czy ktoś z Was zwrócił uwagę na to drzwi wejściowe do klatek są słabo wyregulowane i za każdym razem gdy się zamykają mam wrażenie, że wyleci z nich szyba.

          • Lokatorkaa pisze:

            zgadzam się z Emką :)

  12. Krystyna pisze:

    Z waszych wpisów wnioskuję , że jesteście nowymi mieszkańcami ESPRESSO, czy jesteście zadowoleni z odbioru mieszkań, wszystko poszło dobrze i dalej wszystko idzie dobrze z nowym etapem? Pytam bo właśnie mam podpisać wstępną umowę na zakup a nic właściwie nie wiem o deweloperze , inwestycji , itd. tyle, że przyszły wygląd osiedla mi się spodobał. Może ktoś pomoże, bo martwi mnie trochę kapitał spółki na 50.000zł, no i brak nowej umowy deweloperskiej, tzn. , że nie wpłacam kasy do banku, tylko bezpośrednio deweloperowi.
    Z góry dziękuję za rozsądne odpowiedzi, bo ludziom nienawidzącym innych i siebie samych dziękuję za wpisy.

    • Tomasz pisze:

      Krystyno, przejrzyj blog i kilka ostatnich wpisów (np. ten http://espresso.waw.pl/budowa-osiedla-espresso/i-etap-osiedla-espresso-ruszyly-odbiory-techniczne/) i będziesz wiedziała jak przebiegają odbiory.

      Kapitał spółki 50 tyś. to norma, większość deweloperów tak robi, tzn. zawiązują mniejsze spółki córki z małym kapitałem. My także nie wpłacaliśmy pieniędzy na rachunek powierniczy tylko bezpośrednio do Ronsona, no i wybudowali :)

      Polecam Ci zapoznanie się z ostatnimi wpisami na blogu i będziesz zorientowana w temacie. Osobiście nie namawiam, nie odradzam, każdy musi dokonać wyboru indywidualnie biorąc pod rozwagę wszystkie plusy i wszystkie minusy.

      • damian pisze:

        to jest wymóg banku by założyć osobną spółkę do realizacji inwestycji.
        BTW: windy są tak małe, że jak ktos kupi płyty kartton gips 2,6m to trza dygać klatką schodową to samo dotyczy szaf wnękowych, współczuje osobom z ostatnich pięter

      • Krystyna pisze:

        Dzięki Tomasz za odpowiedź, podziwiam za czas poświęcony na wyjaśnianie wszystkiego wszystkim.Mam nadzieję, że wytrwasz tak i przy następnym etapie.

    • Lokatorkaa pisze:

      Krystyno, bardzo polecam Ronson jako developera. Naprawdę są bezproblemowi, ludzko podchodzą do spraw. Przynajmniej takie są moje spostrzeżenia. A kapitał 50 tys. to normalne. I tak stoi za tym cała grupa Ronson i nie może sobie pozwolić na jakieś wpadki, bo stanowczo zepsuliby sobie opinię dobrego developera. Zapraszamy do espresso :)

    • shock pisze:

      Krystyna. Ja jeszcze nie odebrałem kluczy, byłem dwa razy już na odbiorze technicznym mieszkania. Niestety w mieszkaniu wykryłem sporo „niedociągnięć”. Po pierwsze początkowo się ucieszyłem że bedę miał drewniane okna ale to chwilowy entuzjazm i największa chyba usterka mieszkania, uszczelki w ramie są podeformowane, ramy są porysowane, uszczelki przytynkowe odstają itp. cogorsza tych usterek nie da się już usunąć, generalny wykonawca powiedział że nie wymieni okien a są wstanie jedynie „kosmetycznie” usunąć uszkodzenia, cokolwiek miałoby to znaczyć..
      Po drugie drzwi wejściowe, w mieszkaniu pokazowym były zamontowane drzwi firmy DIERE, takie same jakie mam w dotychczasowym mieszkaniu, w kupionym mieszkaniu mam drzwi innego producenta. Drzwi nie dolegają do futryny, jest sczelina przez kórą przedostaje się kurz, hałas i światło z korytarza. Generalny próbował przeregulować drzwi i zastosował pseudo uszczelkę dodatkową aby zredukować sczelinę ale to dało mizerny efekt, porażka. Po trzecie, czwarte i piąte…itd gres na balkonie jest tak przyklejony że nie przetrwa przyszłej zimy, placki kleju pod płytkami, podcieknie tam woda złapie mróz i po płytkach. Pęknięcia w narożach ścian itp Wszyskich usterek nie jestem w stanie tu opisać ale naajgorsze jest podejście generalnego wykonawcy uważa że tak musi być i nic więcej z tym nie zrobią.Jeszcze nie odebrałem kluczy i nie wiem jak się sprawa dalej potoczy, mam zamiar zwrócić się z tym do dewelopera, mam nadzieję że się jakoś sensownie do moich zastrzeżń ustosunkuje. Nie wiem jak inni właściciele mieszkań, czy też zauważyli podobne zaniechania generalnego wykonawcy. Czy ktoś zwrócił uwage na wykończenie budynku z zewnątrz i wewnątrz na korytarzach. Jakość materiałów i sposób wykończenia pozostawia sporo do życzenia miał być wysoki standard a jest przeciętny.
      Chciałbym aby ktoś tekże się podzielił swoimi spostrzeżeniami.

      • Tomasz pisze:

        shock, to prawda, wykończenie korytarzy jest takie sobie, zamysł projektanta był dobry, ale samo wykończenie już nie jest. Wszędzie pełno szafek elektrycznych, kable ciągnięte po tynku, no ogólnie wygląda to tak, jakby nagle dodawano coś przy okazji, jakby o czymś zapomniano. Pierwszy z brzegu przykład – kamery i ich zasilanie po elewacji klatki B (od JK), jakieś puszki, jakieś tunele dla kabli, wszystko na wierzchu, nieschowane pod elewacją, fuszerka, to samo w korytarzach, szczególnie w holach i na parterze oto przykład http://espresso.waw.pl/wp-content/uploads/2014/04/P1110002_1.jpg – niby ładnie, plan był dobry, ale takie „dodatki” psują całość.

        Jeśli zaś chodzi o Twoje potyczki z wykonawcą to pogadaj koniecznie z deweloperem, niech coś zrobią, w końcu powinno im na tym zależeć. Daj znać jak się ostatecznie skończyło. U mnie w drzwiach na szczęście szczelin brak, ale musiały być dodatkowo regulowane, bo przy pierwszym podejściu nieduża szczelina była.

      • Edyta pisze:

        Shock – niestety podzielam Twoje zdanie. Straszna fuszerka, niedoróbki. Ja miałam bardzo przykre doświadczenie z przedstawicielem Dewelopera, skończyło się na napisaniu skargi. Przeraża mnie niechlujstwo ze strony Wykonawcy, poniszczone okna. Za kilka dni mam drugi odbiór. Mam złe przeczucia. Nie chce iść na kompromis, bo niby dlaczego? Kupiłam mieszkanie, miał być wysoki standard, a jest bardzo niski. Straszne rozczarowanie.

      • ToMeK pisze:

        zgadzam się z tobą jakość raczej marna. ja również za drugim razem nie odebrałem. dziwię się skąd tak dużo osób odbierało od razu, ale zakładam że poprsotu wzieły co było, bez wnikania. Bo zakładam że jeżeli w części są zastrzeżenia to w innych pewnie też. Tylko nikt się temu nie przyjrzał.
        ostatnio jak ochroniarz załączał nam prąd po podpięciu licznika, mówił że ktoś w mieszkaniu chciał żeby mu załączyć prąd a tam nie było tablicy, jak dla mnie jest to kpina z kupującego. To samo nie zamontowanie tablicy elektrycznej na odbiór. To poco deweloper umawia sie na odbiór skoro mieszkanie nie jest skończone? Tylko poto żeby sie odbył? U mnie na drugim odbiorze było tak samo. Mijało 30 dni wiec zadzwoniłem, że już czas i powinien być odbiór no to mnie zaprosili…uwagi dalej nie poprawione i znowu dostali zgodnie z protokołem kolejne dni na usuniecie usterek których nie ruszyli nawet.

        Dodatkowo ściany nie są równoległe – wyszło to w dwóch pokojach przy układania paneli. Grzejniki w łazienkach, chyba najtańsze z możliwych dodatkowo zamontowane BŁĘDNIE. Przynajmniej u mnie. Nie wiem jak u was, czy macie tak samo? ale u mnie tył grzejnika styka się ze ścianą, nie powinna tak być. Nie ma miejsca na płytki. Trzeba kupić dodatkowe przedłuzki i „wyciagnac” grzejnik tak żeby zmieściły sie pod spodem płytki. Powinien to zrobić wykonawca.

        Dodatkowo skrzynka teletechniczna to jakas patologia. Projektuje takie skrzynki i nie tak to powinno wygądać. Kable powinny wchodzić zarobione na panele. Operator podłącza sie pod panel i idzie sygnał po całym mieszkaniu. A tak to sami se zarabiajmy kable, kupujmy panele… wrzucił bym link jak zgodnie ze sztuką taka skrzynka powinna wygladać, ale adminsitrator nie zgadza sie na wrzucanie linków wiec poszukajcie w internecie sami. Rózni sie od tego co jest zamontowane w mieszkaniach

        • Tomasz pisze:

          Tak, w tym wszystkim chodzi o to by zaliczyć tylko odbiór (umowa do tego zobowiązuje dewelopera), ale już nie wnika się w to czy mieszkanie w ogóle jest gotowe na odbiór. Ja czekałem miesiąc na zainstalowanie tablicy elektrycznej w mieszkaniu, bo na odbiorze jej nie było i na poprawienie kilku innych usterek (np. nierówno wyprowadzone wypusty oświetleniowe na suficie). To oczywiście jest kpina ze strony dewelopera i wykonawcy.

  13. K pisze:

    A co do obietnic to Wifi też było obiecane i jest cisza…

  14. creasler pisze:

    A jak wygląda sprawa z osiedlową siłownią? Wiadomo coś czy powstanie?

    • Tomasz pisze:

      creasler, mam wrażenie, że o tym nikt w tym momencie nie myśli, wszyscy zajęci odbiorami lub wykończeniem swoich eMek :) Niemniej to ciekawy wątek, przypominają o nim bannery reklamowe Ronsona, które pewnie będą wisiały jeszcze przez 3 kolejne etapy budowy, warto więc by deweloper nie zapomniał o obietnicy.

    • karol pisze:

      Siłownia i klub malucha będą oddane do użytku dopiero w okolicach czerwca. Wtedy też zostanie naliczana opłata za ich użytkowanie.
      W okolicach 8 kwietnia też każdy z mieszkańców będzie miał naliczony indywidualnie tzw. „czynsz” czyli kwotę jaką miesięcznie będzie płacił :)

    • Agnieszka pisze:

      byłam widziałam. Na razie jest to pomieszczenie bez sprzętu. Na podłodze położyli płytki i trochę tanie panele. Jest jedna łazienka duża z prysznicem i chyba 2 pomieszczenia jakiś gospodarcze. Ogólnie nawet duże to pomieszczenie i wysokie.
      Wchodzi się na kartę, tą sama co do klatki czy garażu.

  15. karol pisze:

    Tomku, W tym planie gospodarczym który otrzymałeś od PAtryka był chyba błąd. To kwota około 10600 zł dotyczy 2 agentów ochrony 24 h. Dostałęm teraz taki plan gospodarczy od naszego administratora

  16. Rafał pisze:

    To jeszcze za użytkowanie garażu mamy dopłacać? Przecież płacimy potężne pieniądze za to miejsce

  17. karol C pisze:

    Według mnie, nie jest to tanio.
    Uwzględniając wszystkie opłaty i 2 osoby w mieszkaniu (u mnie) wychodzi prawie 12zł za m2, Ronson informował o około 8zł za m2.

    • Tomasz pisze:

      Karol C, nie ma sensu brać pod uwagę kosztów mediów, bo za nie zapłacisz tyle samo na innych osiedlach lub bardzo podobnie. 4,75 zł/m2 to koszty utrzymania osiedla i na nie powinniśmy zwrócić największą uwagę plus ewentualnie utrzymanie miejsca postojowego. Mamy nieco ponad 40 tyś. zł miesięcznych kosztów (bez klubu mieszkańca i kontenera) – czy to dużo? Ciężko mi powiedzieć, może inni mają porównanie. W bloku gdzie teraz mieszkam te koszty to 10 tyś. miesięcznie, ale nie ma ochrony i jest 60 mieszkań, blok postawiony na początku lat 90 przy Kasprzaka.

      • Kasia pisze:

        Dla porównania na JK 60 płacimy teraz 3,5 zł /m2 zaliczki na utrzymanie części wspólnych + 0,5 zł/ m2 na fundusz remontowy i 35 zł za miejsce postojowe.
        Zaliczek na media nie ma co porównywać, bo nawet jeśli są niskie to trzeba co pół roku dopłacać …
        Także wartości wynikające z planu Red Netu są dość wysokie, natomiast trzeba powiedzieć, że do takich stawek moja aktualna wspólnota doszła po ok. 4 latach – w początkowym okresie było to sporo więcej, no i nie ma u nas klubiku malucha.
        Koszty wieczystego użytkowania i podatku od nieruchomości ponosimy indywiualnie każdy za swoje mieszkanie / miejsce, w budżecie wspólnoty są ewentualnie części wspólne. Z tego co pamiętam z umowy deweloperskiej to chyba za ten rok zostaną zapłacone przez Ronsona.

        • Tomasz pisze:

          Katarzyno, dzięki za informacje. Wygląda na to, że trzeba będzie negocjować z redNetem, przyszłe miesiące pokażą ile wynosi zużycie prądu w częściach wspólnych, to spory koszt 0,60 zł/m2, podobnie jak księgowość i administrowanie – 0,55 zł/m2. Wiesz może jak to wygląda u Was? Takie rozbicie na poszczególne składniki.

          • karol pisze:

            Wydaje mi się że koszty użytkowania przez jakieś pierwsze dwa lata mogą być wyższe też z powodu ze nie wszystkie lokale usługowe są sprzedane wiec na razie też nie dokładają się do części wspólnych, za ochronę teraz płacimy tylko jako mieszkańcy pierwszego etapu inwestycji, a jak wybudują drugi etap to ochrona rozpisze się na więcej mieszkań i będzie taniej…

          • Kasia pisze:

            koszt księgowości to ok 32 tys. rocznie na całe osiedle, administacją zajmuje się zarząd za niewielkim wynagrodzeniem, wcześniej to było ok 120 tys. rocznie gdy robiła to firma zewnętrzna.

            energia el. cieplna i woda to łącznie ok. 700 tys. rocznie – sporo zależy od tego czy są energooszczędne źródła światła, czy są czujniki ruchu i wyłączniki czasowe itp.

            sprzątanie – ok. 170 tys., ochrona 120 tys.
            pozostałe pozycje nie są już tak znaczące.

          • Tomasz pisze:

            Katarzyno, dzięki, teraz już mamy jakieś odniesienie. A masz może pozycję dotyczącą sprzątania i utrzymania zieleni?

        • karol pisze:

          Nie powinniśmy porównywać naszej TYMCZASOWEJ kwoty do innych osiedli. W kwotę to wliczony jest teraz kontener na gruz oraz klub mieszkańca. Bez tych dwóch pozycji to jedyne 3,99 zł. A jak już oddadzą drugi etap inwestycji to myślę ze będzie jeszcze taniej bo ochrona rozpisze się na dużo więcej mieszkań i będzie kwota zbliżona jak na JK 60 :) oczywiście nie uwzględniając siłowni i klubu malucha..

          • Tomasz pisze:

            Tak, myślę, że jak włączą II etap do osiedla to stawka za metr spadnie, bo część kosztów będzie podzielona na większą liczbę metrów kwadratowych. Póki co widzę, że tylko ochrona mogłaby zasięgiem obejmować oba etapy, ale kto wie. Pozostałe koszty raczej wzrosną przy włączeniu II etapu. Ciekawe czy koszty księgowości rosną przy większej liczbie mieszkań… jeśli tak, to nic na tym nie zaoszczędzimy.

      • karol C pisze:

        Powiem tak, nie jest źle ale szału też nie ma :)
        za to myślę że za miejsce postojowe płacimy ok, koledzy z pracy płaca od 50-80zł za miejsce/msc.
        Jeśli już mamy płacić to myślę że warto aby klub malucha i siłownia funkcjonowały i każdy z nich korzystał. Osobiście w tej chwili interesuje mnie bardziej siłownia, ale na pewno za jakiś czas moje zainteresowania ulegną zmianie :) .

Ankieta

W której klatce Osiedla Espresso zamieszkasz?

  • Zanim zapiszemy Twój głos, odowiedz na pytanie - jak nazywa się centrum handlowe położone najbliżej osiedla?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
Zapisz się do newslettera
Będziesz musiał/-a aktywować subskrypcję klikając na link, który wyślemy Ci w wiadomości e-mail.